ja dzień zaczynam od kawy szlugi a potem monsterek jakiś chyba ze mam wiecej siana to kupie 2 redbulle o smaku vanilli :rolleyes: jakie plany na weekend? B)
No mój dzień się zaczyna od szlugi, potem następny szlug razem z kawą. A leżę i leniuchuję, chciałem się trochę zdrzemnąć. Muszę potem jeszcze ogród podlać, ale w tym może mnie wyręczy sąsiad, wisi mi pieniądze i często go angażuje do jakichś prac, które muszę zrobić, a na które nie mam ochoty. I jestem wstępnie umówiony z ziomkiem ze starej klasy z liceum, ma do mnie zadzwonić, jak będzie miał trochę czasu, to na jakąś cole wyskoczymy :+) i wypiłem dzisiaj małe piwko, takie 0,33 i może coś jeszcze pod wieczór chlapnę, ale nie jestem pewien.