Czyżbyś kolego sugerował że to dobrze że Maryśka banned bo w ten sposób nie otwiera się wrót do cięższych używek?
Nic z tych rzeczy, ja jestem zwolennikiem depenalizacji Maryśki. Mam jednak to szczęście w nieszczęściu, że znam kilka osób uzależnionych i na ich przykladzie tak to się zaczyna właśnie piwko, Maryśka a potem to już tylko więcej pierwiastków chemicznych w organiźmie

Nie dalej jak wczoraj taki jeden gagatek prosił zebym mu poszedł do pobliskiego sklepu i zakupił litr alkoholu wysoko procentowego, bo niestety mialmjiz godziny aresztu domowego

oczywiście odmówiłem.