Hmm goscie ktorych sb wybral do tworzenia "wolnej polski" od 30 lat rzadza i sa przy korycie a wszystkie wybory rozbijaja sie o nich
przecietny polak po 30 latach: "Ale jakie to ma mieć w ogóle znaczenie?"
ja nie wierze naprawde jaki to poziom jest
Dobra, to wytłumaczę to jak durnemu chłopu. Napisałeś, że wygrała opcja prorosyjska. To stwierdzenie zawiera sugestię, że z Trzaskowskim jest inaczej. Wcześniej natomiast, sam stwierdziłeś (lub był to twór AI), że PO jest antypolskie, bo m.in. „Nord Stream”. Nord stream to umowa między Niemcami, a Rosją, które działały wspólnie na szkodę Polski. Berlin, kiedy nie jest krępowany, od zawsze dogaduje się z Moskwą i dzieje się to wyłącznie po podeptaniu podmiotowości Europy środkowo – wschodniej, którego jednym z elementów był właśnie Nord Stream. Innymi słowy, opcja proniemiecka, to gra na konsolidację Europy i współpracę z Rosją, która była, jest i zawsze będzie naszym wrogiem, bo tę cechę determinuje geografia. Z tego punktu widzenia, obóz Tuska jest bardziej prorosyjski niż obóz Kaczora. Oczywiście jeśli sam trzymasz się postawionej przez siebie tezy, że Nord Stream był antypolskim działaniem.
I skończmy to ideologiczne pierdzielenie, kto miał dziadka w Wehrmachcie, a kto w SB. To jest bez znaczenia w tej dyskusji, bo o wszystkim decydują przepływy strategiczne. Nie oznacza to (bo być może do tego od początku pijesz), że nie należałoby ich wszystkich wypierdolić za sam fakt, że kiedyś coś tam podpisali. Polska tego nie rozliczyła i teraz tacy jak Ty mogą się emocjonować takimi, nic nieznaczącymi w realnej świecie duperelami.
Aha, i nie miejmy złudzeń, że gdybyśmy dostali się ponownie pod ruski but, to natychmiast ogromna część polityków zaczęłaby być pudłem rezonansowym Moskwy. Tak to niestety działa.