Mówiąc standardy europejskie miałem na myśli sądy niezależne od polityków, wolne media, brak inwigilacji polityków opozycji i to że generalnie obowiązuje prawo a nie wola prezesa, że Polacy nie muszą płacić kar w różnych Strasburgach za grzechy polityków.
A jeśli chodzi o LGBT, to popraw mnie ale chyba w Czechach nie ma powszechnych naklejek "strefa wolna od LGBT", które to dokładała do gazety gazeta PiSu.
Wolne sady to domena każdego normalnego kraju, nie ma nic wspólnego z jakimiś standardami europejskimi, tylko polska czy ktoś chce czy nie to kraj aspirujący do zaklasyfikowania jako kraj 3 świata, bo na razie jeszcze nie dorósł do tego miana. Inwigilacja polityków obywa się wszędzie w każdym kraju na większą bądź mniejsza skale.
Nie ma naklejek Stef wolnych od lgbt bo tu nie ma lgbt, tu przez 9 lat nie widziałem ani gejów ani lezbijek, tutaj raczej patrzy się na to na zasadzie "pojebalo ich?"