Czy socjalista, który od lat okrada współobywateli, powinien być prezydentem Polski?
Czy ma do tego moralne kwalifikacje?
Kolego drogi państwo to jest taka duża rodzina.
Na przykład jak ktoś wjedzie tu z czołgami to wszyscy solidarnie trafimy do okopów i będziemy wspólnie ryzykować życie.
A w rodzinie jak jednemu lepiej się powiedzie, to pomaga tym co mniej się powiodło.
To nie jest złodziejstwo, tym bardziej że bogatsi, nawet jak będą musieli zapłacić 40% podatku, to i tak będą znacznie bogatsi od tych co dostaną powiedzmy dwa tysiące socjalu/dopłaty od państwa.
Taki system, biedni nie zrobią rewolucji bo dostają na chleb i wiedzą że jak ukrzyżują bogatych, to przestanie im skapywać źródełko socjalu od bogatych.
A bogaci zamiast powiedzmy 15 luksusowych aut mają ich w garażu 10 i też są względnie zadowoleni.