"Ojciec leży już na Madejowym łożu w domu, trójka dzieci stoi przy łóżku i pojawia się zapach jego ulubionego ciasta. Matka upiekła.
Ojciec mówi: "Przynieś mi, synu, jeszcze kawałek tego ciasta".
Ten wychodzi z kuchni bez ciasta, ojciec się pyta: "Co się dzieje?"
Syn odpowiada: "Mama powiedziała, że to już jest na stypę!"