Kiedyś głosowałem najczęściej na lewicę, głównie ze względów antyklerykalnych i po części przekonania lekko lewicowe, natomiast to co się odwala od przynajmniej dwóch kadencji skłania mnie to skrajnej odrazy to tej bandy idiotów i nieudaczników rozdmuchujacych nieistniejące problemy nieistotnych jednostek. W zasadzie to ja dzisiaj nie wiem kto tak na prawdę głosuje na tą bandę patałachów.
Tak samo jak Leszek Miller- odcina się od lewicy, bo lewica dziś a lewica 15 lat temu to inne światy