Ja teraz sobie leze ale zaraz wstane bo musze konczyc przeprowadzke gdyz mieszkam aktualnie wsrod kartonow i nieposkrecanych mebli
ale wspomnienia z tego czasu będą najlepsze
ja jak się przeprowadzałem i na mieszkaniu było pełno reklamówek i kartonów,spędzałem pierwszą noc sam,jeszcze bez kobity i 3 kotów bo dopiero nazajutrz je zwoziliśmy jak wróciła z nocki,odpaliłem tv,pleja z netem z telefonu i avatar legende korry,do tego browar lolek i jakieś szamanie z dino...najlepsze wspomnienie z mieszkania