No jak chcesz sobie zycie planowac w wieku nie wiem tam 20 lat a panstwo postanawia zamiast krasc 35 to 50% to wcale bym sie nie zdziwil. Ciekawe czy taki oskarek moze no adoptowac swoja 17-letnia dupe z liceum
Generalnie pomysl porazka, na dziecko to powinno sie pozwolenie od panstwa dostawac bo dzieki takim programom jak twoj tylko patusiarnia sie mnozy na potege jak kaealuchy. Tesciowa mojego kumpla w domu dziecka pracuje i po wprowadzeniu 500+ sama mowila ze duzo %rodzicow%% sobie nagle przypomnialo ze przeciez ma gowniaka w osrodku i moga go zmonetyzowac. Oczywiscie vierpiarze jak to panstwo im zabralo ale to ludzie co zwykle nigdy nie pracowali wiec wyuczona bezradnoac i robienie z siebie ofiary to czesc teatrzyku
Nikt bykowego nie ustawi na 20 lat, tylko na przykład 27.
Nawet za PRLu było 25lat, teraz można dać ze 2 lata więcej.
Do 26ego roku życia masz ulgę podatkową bo jesteś młody, w tym czasie między 19 rokiem życia a 26 zdobywasz doświadczenie, zawód, kończysz studia lub nie, zapuszczasz korzenie, bierzesz kredyt na mieszkanie lub nie, znajdujesz samicę lub nie.
I od wieku 26-27 lat spłacasz państwu koszt swojego wychowania, swojej szkoły, swojej opieki zdrowotnej za dzieciaka oraz płacisz na opiekę, którą to państwo będzie musiało Ci dać na Twoje stare lata. Płacić na swoją emeryturę możesz na dwa sposoby: albo wpłacasz państwu kasę, i państwo za tę kasę inwestuje w dwie wieże Kaczyńskiego tudzież ściąga i asymiluje imigrantów, albo robisz dzieciaki, przyszłych obywateli państwa.
Jakbym to ja miał decydować to wolałbym Polaków niż ściągać Pakistańczyków

A co do 500+ to w domach dziecka jest kilkanaście tysięcy dzieci.
Tak to jest patologia, ale to są promile populacji dzieci, populacji rodziców w tym kraju, których to dzieci jest kilka milionów w populacji.