o ktorej wstales drogi kolego? :mellow:
Nie spałem

i z rana gadałem z kumplem, z którym byłem pół roku temu w szpitalu i się dowiedziałem, że mu mama zmarła, powiedziałem, że mi przykro. Oprócz tego rozbieram cały dom z ozdób świątecznych, bo to chyba już czas, nie muszą wszędzie być te stroiki/kokardki/święte mikołaje.