Bardzo dobry wybór, chłop co myśli że czasy sarmatów to czasy świetności

Wciąż lepiej niż ktoś z popisu.
Dziś zastanawiałem się ile lat jeszcze musi minąć żeby naród Polski dojrzał do decyzji, żeby w końcu ktoś z poza popisu mógł być prezydentem.
Jak wspomniał tu już niegdyś jeden filantrop. Powtarzanie wciąż tego samego i oczekiwanie innych rezultatów to szaleństwo
