tak, kurwa, 10 vs 11 i jeszcze drukowanie kartek z dupy jak np dla martineza. Bronili sie przez godzine i wygrali w karnych.
Gratuluje trafnej analizy meczu
Dawno nie czytalem tak madrych slow na tym forum, drogi kolego. Uzytkownik do ktorego pisales to troll ktory nie oglada footballu.
Jaki mam usmiech na twarzy kiedy mysle o wscieklych antyfanach ktorzy trollowali ze diably wcale nie rozpoczely zadnego sprintu. Ostatnio remis z Liverpoolem (moralna wygrana) a teraz wygrana z Arsenalem. To jest wlasnie esencja latwosci