O 10:10 jadę na masaż, potem sobie odpocznę :~) będzie trwał godzinę jakoś. Mama uzgodniła ze świętym mikołajem, że taki prezent mi i każdemu z moich braci sprawi.
o kurdę...ciekawe czy będzie z happy endem

nie no fajnie....dużo bym dał za porządny masaż a Bartek mnie nie rozpieszcza

biorę prochy na sen...tak bym z 3 dni nie spał
