Czemu tak? Poszedłem do niego, bo miał na wigilię przyjść, a nie przyszedł, nie był w stanie, bo się z jakimś Ukraińcem napierdolił wódą. Mieszka sam i chcieliśmy, żeby z nami spędził ten czas, bo nie ma praktycznie nikogo, ale wolał alkohol <_<
Ano dorosły chłop sam wybiera

A że sąsiadami się nie dzielę opłatkiem bo mamy rację dzień dobry - do widzenia. Za to że sąsiadami. Domu rodzinnego owszem nawet do dziś zostawiają dla mnie prezenty na urodziny
