Ja ograniczam alkohol, jak tylko mogę. Ostatnim razem piłem tyle co teraz jakieś 4,5 roku temu, potem się uspokoiłem, a teraz znowu coś mnie wzięło :blink:
nie wiem czy z litra sobie na święta nie kupić i jakieś drinki nakurwiać ale z drugiej strony na spokojnie te święta też bym spędził. a narkotyki? nie ciągnie Cię coś nosek?