Wracam zjebany, głodny, a jakiś kurwa debil wierci - o przepraszam NAKURWIA od 4h wiertarką. Ale nie tak, że troche i przestaje, NAKURWIA NON STOP ! Przez każdą jebaną sekunde od mojego powrotu słysze ten spierdolony głos coraz bliżej. No zaraz mi chyba wlezie do pokoju

Nawet nie wiem czy z gory, z dołu, z boku bo to napierdala zewsząd
This post was edited by T3dy on Oct 26 2011 09:36am