Quote (q^p @ 17 Dec 2011 16:16)
hej
no co do świąt to jak już od kilku lat - brak atmosfery.
dla mojego najlepszego kolegi na urodziny (w wigilie) kupilem antene do cb, mamie kurtke, siostrze pewnie prostownice albo sukienke jakas coś mówiła, ojciec bielizna i wódka, z babą ustalilem, że sobie nic nie kupujemy.
sobie sam prezentu nie kupiłem i raczej nie kupie i nie chce nic bo nic nie potrzebuje, oni wiecej potrzebuja nie ja.
słabo stoi firma, zadłużeni w hurtowniach jesteśmy, straszą sądami, u nas jest 2 zadłużonych, jeden sobie zamki remontuje na mazurach.
podwyżek nie będzie, beda pewnie zwolnienia, składki od lutego wyższe, inflacja ciągle prawie 5%, wszystko w góre, sam nie wiem co robić kurwa.. tato mi mówi żeby do danii jechać, co tu robić, niby kto nie ryzykuje ten nie zyska..
a co tam u was więcej?
Uki Dania zajebista jest, sam w styczniu na tydzien/dwa smigne dorobic sobie, a po sesji letniej na kilka miechow. Tylko musisz kogos tam miec, zawsze latwiej jest.