
Revolciaki - the beściaki

.
Quote (zuz9 @ Sun, 25 Jan 2009, 02:27)
Cześć!
Co za noc! Zakopałem się autem i 2 godziny mnie wyciagało 10 chłopa + 1 auto na lince.
Cały przemoczony i obłocony do domu wróciłem.

Heh pamiętam jak Pandą dostarczałem paczki - kompletne zadupie, nawigacja pokazuje, że jestem w lesie, jade po polnej drodze (jedyna droga, która prowadziła do sołtysa), powoli na jedyneczce. Droga była wąska, Panda ledwo się zemieścila, bylo kurewsko slisko i mokro. Nagle panda jeb - przechyliła się w prawo :| chyba z godzine probowalem wyjechac i sie udalo :|.
Quote (BigBicho @ Sun, 25 Jan 2009, 03:55)
Ja wlasnie z impry wrocilem ^^ 1 gruba zadyma byla 5 radiowozow,20 typa sie bijacych a palantownia z palami wyskoczyla lolz
Bylo nie chudo O_o Hahahha bylo z bańki komuś zajebać

.