Requiem for Revolta
Podsumowując, na pewno jest to swego rodzaju przełomowe wydarzenie, które akcentuje sytuację zarysowaną od pewnego czasu, a mianowicie schyłek LSa w Revolcie.
W sumie, ewolucja, starzejemy się, rl pochłania i tak dużo czasu oraz inne obowiązki sprawiają, że nawet 2,5h czasami ciężko wygospodarować. Poza tym LS nie jest już
taki fajny jak wcześniej /nie tylko moje odczucie/ i nie sprawia takiej frajdy jak dawniej a kreator gry ma wizję, która chyba nie pasuje większości graczy. W związku z tym,
Lenciowi życzę udanej zabawy nowym mercedesem z DF a nam szczęścia w podejściach do zadań mistrzowskich
