Najgorszy piątek od 1000000000 lat... normalnie masakra kurwa!!!!!!!!!!!!!!! Nikt z was w to nie uwierzy...
Umowilem sie z panienka. Mielismy sie spotkac w pubie o 19. Ja oczywyscie się spoznilem

. A co, niech poteskni troche. Zachodze a tam jej nie ma. lol mysle teraz ja na nia czekam. Czekalem do 20 dzwonilem dzwonilem i jeszcze raz dzwonilem. Poczta ciagle. huj polazlem do chlopakow na browara bo pisali ze siedza. polazlem do stokrotki kupilem se kulturalnie 4 tyskie i ide do meliny. Patrz stoja suki. Huj mysle co ja zlego zrobilem? nic. To ide z tymi browarami. Pelno ludzi tam jest troche sie kloca troche wrzeszcza. Jak bylem blisko to baba jakas na mnie wrzeszczy "TO ON ON!!" se mysle kurna co sie dzieje.. :|. Suki mnie scisneli - nawet nie uciekalem bo po co ja niewinny

. Ta baba mowi ze to ja, ze poznala mnie po kurtce kurwa o co chodzi!!!!! powiedzialem do panow, ze chcem wreszcie powiedziec cos od siebie. mowie ze wracam ze stokrotki z piwami pokazuje im rachinek a oni mowia zeby mowic dalej. ja mowie tak jak bylo czyli ze przylazlem i spotkalem krzyczaca babe. oni cos ze soba gadali gadali rachinek sprawdzili. byla godzina 20:35 a o 20:50 mnie scisneli. i podobno o 20:40 ktos babie wyjebal szybe w samochodzie. hahaha i wskazala na mnie

. A tamta reszta co stala z palami to byly chlopaki ode mnie i kolezanki

. Oni sie nie przyznawali bo nic nie zrobili i padlo na mnie

ale alibi mam i mnie zostawili hahahahha. za ten czas laski sie rozeszly a kilka chlopow za nimi. zostalem z *******

wiec postanowilem wrocic do domu. Mam 3 piwa i nie zawacham sie ich uzyc!!!
Powrucilem f blasku i f hfale.

.