Quote (q^p @ Apr 29 2010 02:09am)
Także ide spać, powodzonka, dobranoc

.
Edit: Jutro pojebany dzień, hahahaha. Na 10 do 12 zajęcia, pracy domowej nie mam. od 12 do 14 koło u kierownika katedry - nic nie umiem (pytania z jego książki, odpowiedzi mają też być z jego książki, oczywiście bez książki na ławde

), potem mam okno od 14 do 16 to jedziemy zrobić jakieś zakupy na majówkę (jedziemy pod miasto Ostrów Mazowiecki, mazowiecka, nie pamiętam, zawsze mi sie myli, wracam w niedzele wieczorem

) . No a potem wielki LOL hehehehe, oddaje sprawozdanie nr 3, a kazał mi oddać nr 2, huj, ale mnie opierdoli, bo on pyta i patrzy czy zrobili samemu, a ja jedynie sam to skopiowałem i wkleiłem

. No, a potem huj wie co, także...huj wie co

eeee yyyyy Dobranoc

.
Za dobranoc dziekuje, a co do powodzonka to je zatrzymaj bo z tego co piszesz to bardziej Ci sie ono przyda

Dzien pelen atrakcji

, ja jutro raczej obudze sie o jakiejs glupiej porze, ogarne sie do stanu uzywalnosci i polece spotkac sie ze swoja Dorotka
Jak bedzie ladna pogoda to zamiast trolic w domu moze jakis spacerek zrobimy, a wieczorkiem przytulaski, filmik itp

Jeszcze raz powodzenia Kukizorze jutro
