Quote (malleus @ Mar 29 2010 07:40pm)
i jak wrażenia poza tym, że zjebany na maxa?

Czesc Grzesiu

Pierwszy dzien byl ciezki, dzisiaj co prawda dopiero drugi i dluzej pracowalem
ale wiedzialem czego sie moge spodziewac, odpoczalem sobie w weekend, zregenerowalem sie bo zakwasy mialem koszmarne (rak zginac nie moglem

)
i az taki wymeczony nie jestem, traktuje ta prace jako tymczasowa z braku innego zajecia, mam ja jest ok, zrezygnuje z niej to nic sie nie stanie, szczerze mowiac to chyba sam sobie chce predzej udowodnic ze podolam temu wyzwaniu
This post was edited by Fiukture on Mar 29 2010 12:04pm