Quote (Leny @ Sun, 18 Oct 2009, 17:02)
if it had been his birthday he still would have been drunk and dead imo

Thanks

.
Quote (Baresz @ Sun, 18 Oct 2009, 16:58)
yours?
Paweł's

.
Quote (markov @ Sun, 18 Oct 2009, 17:23)
O jak fajnie :thumbsup:!!!!!!!
Quote (Leny @ Sun, 18 Oct 2009, 17:52)
nie wiem czy to dobry pomysl je tu wrzucac ^^
Wrzuć do noteboxa czy co.
Kiedyś tam pisałem, że ide na 2 występy iluzjonistów. Pojechałem z Tomkiem na występ Łukasza Granta, dość ciekawy był

Potem pojechaliśmy na występ Tomka do domu na urodziny. Po mojej pomocy narodził się w nim idea, chce, żebym mu pomagał na imprezach, scenie, itp.
I kurwa.. nie pilibyśmy i dziś bym siedział tu trzeźwy ale oczywiście tym razem (i na szczęście dobrze) było inaczej... dostaliśmy 9 piw, no to co ja kupiłem pizze i wpadliśmy do Radiego. Ojebaliśmy pizze a że całkiem przypadkowo Tomek wybrał dość pikantną to uczucie ciepła w gardle i żołądku musieliśmy gasić tymi piwami... No normalnie chwile po zjedzeniu, już 3 mieliśmy otwierać dzwoni Paweł, pyta co robimy, dodaliśmy to, że może na miasto skoczymy... Zaprosił nas. Ba, nawet przyjechał. Pojechaliśmy.
Zawsze tak jest, że jakaś baba zjebana sie do mnie przyczepi to tym razem wziąłem swoją obrączkę (nie wnikać.). Wchodze, myślałem, że posiedzimy przy piwie, myliłem się...
Wbijam, najpierw wychyliłem głowe, patrze O KURNA FAJNE KOBITKI, szybko obrączke zdjąłem, siema siema

.
30 osób naliczyłem, zamrażarka pełna wódki, parapety pełne mięsa.
Nie będę całości opowiadał ( nie, nie dlatego, że film mi się urwał ) bo było tego sporo. Początek jak zawsze. Z chłopakami troche pogadaliśmy, potem szukałem jakichś dziewczyn, które pogadałyby z jakże pięknym i seksownym osobnikiem ( nie, tym razem nie chodziło mi o kolege ) jakim jestem ja. To tu, to tam, więcej nie powiem

. Jak już wszyscy się zebrali to - tort, prezent. Solenizant dostał kask, bym zaskoczony, my byliśmy zaskoczeni jak dużą trudność sprawiło mu nałożenie na głowę kasku rozmiaru M gdy głowa jest XL przynajmniej.
Dziś po 14 wyszedłem z urodzin, posiedziałem na kompie, pojechałem tu i tam no i wróciłem. Ale będzie spanie o wpizdu...
This post was edited by q^p on Oct 18 2009 01:15pm