No więc.. ogólnie to przepijam wieczory

:/ . No cóż. Ale wczoraj to było przegięcie maksymalne...
Najebałem się po pracy przed monitorem :/ . Potem sms od ludzi z grupy, że na kręgle, no to polazłem ale powiedziałem, że na 21 ustawiony ja.
Pewnie nie poszedłbym na 21 jak miałem iść bo mogło być spoko, ale kurwa w kręgielni zobaczyłem ją, kurwa :|
To powiedziałem, że idę i polazłem o 20:40. Chłopaki mnie zabrali z pod klubu, Kierowca pił i jechał swoim autem bez papierów kurwa ja już mówiłem mu, że lepiej tak nie robić:/ No ale sam nie lepszy jestem..
Byliśmy ustawieni z laseczkami jakimiś, oni ustawili nas. Jedna sie rozchorowała a druga to jej siostra to została w domu i tak też się skończylo, że trzecia sama nie przyszla normaaalka. Zaszlismy tu i tam i huj. To pojechaliśmy po litra.
No ale w sklepie zajebiste rosyjskie szampany zobaczyliśmy to po 2 na łeb i jakieś czipsy. Po drodze oczywiście spotkalismy huj wie kogo ja tam znalem pare osob oni pare.
Prowiantu nakupili, zapakowali sie w samochod i jazda.. Dosłownie. Kilka osób za dużo nas było. Na drodze jechał maluch i baba za kierownica i ciągnęła się 30 na godzine. Przeciwny pas zajebany to nasz super kierowca wpierdolił się na chodnik i zapierdalał jak dziki, potem wyskok z krawężnika, no cóż. Zajechaliśmy do mnie bo mieliśmy pić z 3 km dalej to ja wziąłem rower (dobry jestem:| ) i jechałem rowerem a oni samochodem,... idioci :|
Zaczeli trabić, napierdalac jak idioci i tak z 10 minut non stop, cala ulica moja i 2 nastepne (powiedziałbym, żę główne na osiedlu) obudzone... Potem odjechali dalej a ja rowerem ich goniłem. Patrze na wysepce dla autobusów stoją...
Zajebali kawałek przystanku, to było siedzenie i część ściany wjebali w samochód i wpadli na genialny pomysł upozorowania pobicia przypadkowo nadjeżdżającego rowerzysty, czyli mnie :| .
Wywalili z rowera, na ziemie tez i udawali ze kopia, az taksowkarz wyszedl i przez radio chyba wezwal paly.
Potem wpierdolilismy sie na taka miejscowe i chwile potem dzwoni mama, ze po osiedlu jezdza karetka i kilka suk i mowila, ze wie, ze to my... a niech to huj. Do rana jezdzily suki...
Ale to nie koniec lol. Potem takie laski przylazly ale nie chcialy pic to polazly to zostalismy sami. Szampany wchodzily jak woda i nawet lepiej.
Ktos wpadl na pomysl zeby do burdelu jechac, heh. Ja juz nie wiem kiedy oni zartuja a kiedy mowia prawde.. To powiedzialem, ze lepiej tak prywatnie, z ogloszen to powiedzieli, ze dobry pomysl i pojechalismy. Jeszcze kumpel trzezwy jechal drugim samochodem bo jeszcze ciut zdrowego rozsadku mielismy, on z przodu jechal a my z tylu, jakby paly haltowały to najpierw jego, trzezwego!
Dzwonili na te swoje dziwki dzwonili, dodzwonili sie i powiedziala ulice dopiero potem jak podjechalismy to mieszkanie.
Wpadli na pomysl, zeby 2 zwiadowców zbadalo jak wyglada ta kurwa. Mysle sobie

. No oczywiscie nie poszlo 2 tylko jeden i skad ja to wiedzialem, ze padnie na mnie? Wlaze a tam stara baba LOL. Powiedzialem, ze chwila bo portfela nie wzialem, powiedzialem im, ze ma 60 lat i oczywiscie mi nie uwierzyli. Poszedl jeden, wraca po minucie, biegnie ;p mowi ze to prawda, ja mowie, ze to moze burdel mama?!. No i to byla burdel mama tam jakas niby fajna kurwa byla to poszlo paru niezaspokojonych. Jeszcze paru chcialo isc ale ostatniemu niby powiedziala, ze ma stalego klienta teraz i ze juz fajrant. Potem nie pamietam zbytnio co sie dzialo.
Obudzilem sie rano. Portfel pusty, ja napierdolony. Poprawiny spokojnie przezylem, tylko kilka piw, czesc popadala. No i tak minął sobotni wieczor.
Dzis mialem przeblysk i pomyslalem, ze moglo byc bardzo hujowo, ze moglo sie skonczyc w najdrozsym hotelu w miescie albo i w pierdlu. Dzieki Ci Boże, ze tak sie nie stalo

A na cataskach zdobylem cale 5 lvli w godzine. ;| . Ten sezon jakos fajnie sie nie zapowiada

.
hahahah xD uśmiałem się do łez.. xD