Wróciłem

!
Robiliśmy "na Bacie".
Bat (zdjęcie nie obejmuje wszystkich budynków, niektóre jeszcze dobudowano).:
http://coi.wrotapodlasia.pl/uploads/they/gfx/4/1.jpg
Tyle fajek nie widziałem nigdy, kurwa, tego nie da sie okreslic ile ich tam było... 10 ha budynków, każdy na 4 poziomach...ja pierdole...jakie tam pieniądze wchodzą w grę... o kurwa...
Godzina bez prądu = ponad milion złotych strat dla Bat'u.
Idziesz przez te wszystkie hale..tu leży troche tytoniu na ziemi (z jakaś taczka), tam, tu, tam, tam, tu.. w windzie towarowej z w huj papierosów na ziemi pogniecionych, podeptanych. Kilka pięter filtrów, tego jestr tryliardy

.
Poniedziałek - Warszawa, przejebana robota tam jest :/ .