d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > d2jsp > Ladder Slasher > LS Guild Chat > Alcohol™ Guild Chat > For Alcohol™ Member & Friends
Prev1135013511352135313541788Next
Closed New Topic
Member
Posts: 40,446
Joined: Dec 5 2007
Gold: 7,517.50
Warn: 10%
Aug 26 2009 10:43am
Czary mary , hokus pokus. Ale mi się kurwa nudzi... <_<
Member
Posts: 16,828
Joined: Dec 28 2005
Gold: 4.20
Aug 26 2009 10:47am
Quote (Sqnman007 @ Wed, Aug 26 2009, 05:43pm)
Czary mary , hokus pokus. Ale mi się kurwa nudzi...  <_<


Wbij mq !
Member
Posts: 40,446
Joined: Dec 5 2007
Gold: 7,517.50
Warn: 10%
Aug 26 2009 11:17am
Quote (LukaSss @ Wed, 26 Aug 2009, 18:47)
Wbij mq !


Dopiero 40 lvl.

Nie zapominaj , że ja gram climb.
Member
Posts: 16,828
Joined: Dec 28 2005
Gold: 4.20
Aug 26 2009 11:22am
Quote (Sqnman007 @ Wed, Aug 26 2009, 06:17pm)
Dopiero 40 lvl.

Nie zapominaj , że ja gram climb.


To była tylko porada na nudy :cry:
Member
Posts: 19,453
Joined: Oct 17 2006
Gold: 21.37
Aug 26 2009 11:56am
Sprawdzam liste:

nic nacs 350 g -->
chipsy lays 80 g -->
żubr 0.5 --> jest

ok mozna brac sie za LSa :D
Member
Posts: 16,828
Joined: Dec 28 2005
Gold: 4.20
Aug 26 2009 11:58am
Quote (Pingu_Hv @ Wed, Aug 26 2009, 06:56pm)
Sprawdzam liste:

nic nacs 350 g -->
chipsy lays 80 g -->
żubr 0.5 --> jest

ok mozna brac sie za LSa :D


No life mode?
Member
Posts: 9,910
Joined: Aug 31 2007
Gold: 0.00
Aug 26 2009 12:11pm
Quote (Pingu_Hv @ Wed, Aug 26 2009, 07:56pm)
Sprawdzam liste:

nic nacs 350 g -->
chipsy lays 80 g -->
żubr 0.5 --> jest

ok mozna brac sie za LSa :D


Ładny zestaw, inaczej LS sie nudzi ? :D
Member
Posts: 19,453
Joined: Oct 17 2006
Gold: 21.37
Aug 26 2009 12:18pm
Quote (LukaSss @ Wed, 26 Aug 2009, 19:58)
No life mode?


ta własnie 30 min przez tel gadałem kurwa wszystkich interesuje " jak tam w nowej pracy "
jak by nie mogli se na jsp wejsc i poczytac -_-

Quote (DeSSq @ Wed, 26 Aug 2009, 20:11)
Ładny zestaw, inaczej LS sie nudzi ? :D


nie a skad ^_^
Member
Posts: 19,453
Joined: Oct 17 2006
Gold: 21.37
Aug 26 2009 12:23pm
o apteki wchodzi młody człowiek:
- Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej. Myślę, że dzisiaj wieczorem dam jej spróbować ciasteczko.
Farmaceuta sprzedaje mu prezerwatywę, chłopak wychodzi... po chwili wraca:
- Niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła du*cia. Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet jej mokre stringi. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem...
Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie:
- A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no to wie pan...
Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka. Wchodzi ojciec i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić:
- Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie... Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie...
Mija pięć minut a on dalej się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona mówi:
- Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący!
- A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą.



mistrz!
Member
Posts: 16,828
Joined: Dec 28 2005
Gold: 4.20
Aug 26 2009 01:17pm
Quote (Pingu_Hv @ Wed, Aug 26 2009, 07:23pm)
o apteki wchodzi młody człowiek:
- Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej. Myślę, że dzisiaj wieczorem dam jej spróbować ciasteczko.
Farmaceuta sprzedaje mu prezerwatywę, chłopak wychodzi... po chwili wraca:
- Niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła du*cia. Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet jej mokre stringi. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem...
Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie:
- A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no to wie pan...
Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka. Wchodzi ojciec i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić:
- Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie... Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie...
Mija pięć minut a on dalej się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona mówi:
- Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący!
- A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą.



mistrz!


No czytałem w tych śmiesznych śmiesznościach.
Go Back To LS Guild Chat Topic List
Prev1135013511352135313541788Next
Closed New Topic