Quote (gokuu78 @ Feb 28 2013 08:48am)
to lepiej tak niż cały czas tylko na nocki
1-szy
Nocki akurat nie były tragiczne takie... do pracy na 22,00, schodziłem o 6 rano, po nocce odsypiałem do tej 13 lub 14 i miałem cały dzień dla siebie (do 22 oczywiście).
Dwójeczki sto razy gorsze - więcej pracy, całe szefostwo "kręcące się i szukające dziury w całym", więcej pań z kontroli jakości, no i w zasadzie cały dzień stracony. Nie ma lekko. ;-)
Drugi tak w ogóle.
