Quote (malleus @ Aug 25 2010 12:03pm)
ich szczęście to Twoje nieszczęście, ostatnie 3 turnieje, kiedy odpadłem
AJ pik rise, wchodzi jeden, na flopie 379 pik, podbijam, wchodzi :o, na turnie 7, on a/i, ja też i na river dostaje 3 do fulla i mój nut flush z flopa poszedł się jebać
99 nóż na gardle i a/i, gość call K3 trefl i wygrał ofc K na river
JJ vs A5 a/i preflop
itd. nie wiem co robię źle, albo n mam szczęścia w ogóle albo n umiem grać w poka, give up
Ja wychodze z takiego zalozenia, ze jesli rzucam w koncu all in-a, ktos go przyjmuje i okazuje sie, ze koles ma slabsza reke z ktora wygrywa to nie mam do siebie pretensji bo niby dlaczego ?
To nie ja bylem glupi i podjalem zla decyzje, na brak szczescia niestety nie mamy wplywu i sie nic na to nie poradzi, trzeba chyba to zaakceptowac i grac swoja gre

Co prawda ciagle mnie to wkurza jak ktos wygrywa brakiem mozgu a szczesciem ale taka czasami jest ta gra ...
Powodzenia w nastepnych rozgrywkach
