Mój licznik dobił do szalonego poziomu 0.8 posta dziennie.
Czuję się wspaniale!

Dzięki tej nagłej fali produktywności bombelki w końcu wzięły się za naukę, a żona nabrała kształtów, o których wcześniej tylko czytałem w necie.
Dziękuję wszystkim za wsparcie w tym rekordowym maratonie. Po prawie dwóch dekadach milczenia w końcu odnalazłem swój głos i miejsce w świecie