Słuchaj, koleszko z hiszpańskiej zagrody,
Co wylewasz pod nosem te żale i szkody.
Wstydzisz się godła, polskiego języka?
A słoma z butów i tak nie umyka!
Siedzisz w Hiszpanii, niby wielki Don,
A każdy Twój post to fałszywy ton!
Mówisz, żeś bogacz, a my to biedota?
Twoje złoto to tombak, a mądrość nie złota.
Piszesz o głupocie, co niby świat psuje,
Lecz to Ty jesteś tym, co tutaj fałszem truje.
Zdejmij ten Red Hat, bo Cię głowa w nim pęka
Prawda i tak z nami nie wymięka.
This post was edited by BrakNicku on Apr 22 2026 04:39am