Jak są jakieś czarne elfy w lotr to w sumie mi nie przeszkadza, a nóż było takie plemię, ale jak baba w książce pisze, że gość był biały to pojebane, że biorą ciemnego typa. Oczywiście nic się nie dzieje bo przecież woke itp, ale jakby biały gość zagrał mlk to byłby riot w chuj