Nazywam się Kamil Zdun. To zabawne, że jeden szczeniacki wybryk może przekręcić twoje życie o 360 stopni. Miałem wszystko, lecz nie zostało mi nic. Nie skończyłem szkoły i tułałem się po świecie razem z moim kolegą w niedoli Damianem Wąsikiem. Niech mu ziemia lekką będzie. Dwa tygodnie temu zdechł na szkorbut. Za pieniądze ze sprzedaży ciała Damiana pewnemu zboczeńcowi kupiłem w lombardzie pistolet. Nie mam już nic do stracenia. Dzisiaj odmienię swój los!