był już u Was? u mnie właśnie opuścił mieszkanie. pogadaliśmy troszkę o wszystkim i dałem datek na Kościół święty :angel:
Nie był, u mnie nie chodzi tylko sam idziesz do niego podajesz adres i mówisz, że chcesz by przyszedł.
Ja mam za tydzień, normalnie by pocałował klamkę ale w tym roku musi znów pokropić B)
To samo co wyżej napisałem

Nie wpuszczam do domu facetów w sutannach
co kto lubi drogi kolego