Ja jadłem niedawno znakomitego kebaba od gościa-właściciela nowego przybytku kebabowego, który to gość pochodzi prosto z Nepalu.
Po nowym roku, znowu tam zawitam i tym razem nawpierdalam się jak świnia zamawiając duży kebab, bo teraz zamówiłem takiego malutkiego na próbę i później miałem kurewski niedosyt.
Pyszny był!
This post was edited by rurzowiak on Dec 29 2025 02:21pm