wiesz...mizerie często robię do obiadów bo mniej roboty a marchewki z groszkiem w chuj dawno nie jadłem. Jak Pan Bóg przykazał poczekam do niedzieli i odjebie taki właśnie obiadek. pospałeś coś dziś w dzień? leki jesz?
Nie spałem nic w dzień, nie potrzebowałem regeneracyjnej drzemki. Leki to ja postanowiłem raz w miesiącu jeść, z pewnych przyczyn tak naprawdę, pomagają mi w pewnym stopniu, ale nie chcę się tym faszerować codziennie, bo potem słabo się funkcjonuje.