po co Ci kominiarka? :o
Zakłada kominiare kiedy jedzie na robote :ph34r:
Nie.
Często jeżdżę rowerem wieczorami lub nocami, a że wielkimi krokami zbliża się jesień, to wieczory oraz nocki, będą coraz bardziej chłodniejsze + fajna defensywa przeciwko wszelakim wiatrom daje taka kominiarka.
Mam już jedną kominiarkę w domu, ale ta stara jest z grubszego materiału i bardziej pasuje na zimowe przejażdżki, niż jesienne.
Dzwonek rowerowy da mi immunity przeciwko współczesnym gestapowcom, którzy mogą wystawiać mandaty po 500 zł za brak dzwonka (i nie ma tu taryfy ulgowej - zawsze 500 zł wstawiają, bezczelne chuje) + przydaje się na śpiące Julki i rozkosznych Brajanków patrzących się w telefony, zamiast uważać na zacnych rowerzystów, między innymi, takich jak Ja.
A czapeczkę z światełkiem LED już od dawna chciałem mieć + taka czapka daje mi potężny bonus do przeżywalności (ochrona przed coldem, wiatrem) + będę mógł nią oślepiać przechodniów.
Światełkiem rowerowym też mogę, lecz to czapka niedługo będzie głównym oślepiaczem, bo strumieniem mocarnego światła, będę mógł sterować przy pomocy szyji przymocowanej do głowy, a nie tylko samymi rękami trzymającymi kierownicę. Taka sytuacja!