37-letni Ukrainiec zajmujący się swoim dzieckiem na placu zabaw w Parku Zaczarowanej Dorożki w Krakowie kopnął w twarz polskiego chłopca tak mocno, że ten stracił przytomność i trafił do szpitala. Policja wezwana przez ojca małego Polaka zatrzymała sprawcę, prokurator postawił zarzut, ale nie zdecydował się na areszt.
Przypominam, że na mocy praw wprowadzonych przez układ PiS-PO-PSL-Lewica-PL2050-PAD nadal każdy człowiek z paszportem z Ukrainy ma wszystkie przywileje należne polskim obywatelom i pierwszeństwo w dostępie do niektórych usług.
Może miał gorszy dzień, albo za małe mieszkanie dostał, nie jego wina. Wina dzieciaka, że sie bawił wtedy na placu zabaw

Oby więcej takich wspaniałych obcokrajowców w naszym kraju, ciesze się, że stanowią już połowę populacji największych miast w PL
