Substancje są różne. Nie chcesz mi chyba powiedzieć że po alkoholu rozwijają się połączenia między neuronami 😁
Nie, nie o to mi chodzi. Tzn, nie znam go osobiście, lecz wydaje mi się, że on jest samoistnie spierdolony i żadne smakołyki nie mają tu nic do gadania.
Choć oczywiście mogę się mylić. Zresztą nieważne. Na szczęście nie jest to osobnik, którym mógłbym sobie zaprzątać głowę.
Takich jak on są miliony w naszym kraju. Można by rzec, że mamy pewnego rodzaju nadmierny urodzaj podobnych jemu półgłówków, niestety.