ja się boje wyjść z domu bo ktoś przeczyta mi myśli i mnie zaatakuje :cry:
Z autopsji wiem, że jak człowiek wyjdzie na spacer o drugiej w nocy i ma wtedy tasak przepasany za spodniami, to wtedy ludzie zaczynają się obawiać myśli schizofrenika, a nie na odwrót.
Śmiało zastosuj się do tej zacnej porady, godzinę drugą w nocy zamień na popołudniową, a tasak na jakąś siekierkę, nóż, topór - życie po takiej wycieczce od razu staje się prostsze.
Ciekawe co na to