Już 10 godzin, zawsze jak rzucałem, to po 8 godzinach już wiedziałem, że się pożegnałem z nałogiem :~) fakt, faktem, przerzuciłem się na elektryki, no ale to chyba lepsze niż normalne szlugi. Jak mi się nie będzie chciało ich kupować (bo taki jeden jednorazowy starcza mi na 10 godzin), to tego gówna również nie będę palił. Pomogły mi jednak w rzuceniu normalnych papierosów.