Ze starszych bardzo mi się podobały np Iron Many, Spider Many z Tobey Maguire'em ( chociaż tutaj nie wiem czy to sie zalicza do MCU czy jeszcze osobny film od Sony no ale Marvel bo człowiek pająk).
Z nowszych to Strażnicy Galaktyki bardzo lubiłem, wszystkie części udane.
Z pojedynczych to pierwsze Thory czy Avengersi pamiętam przyjemnie się oglądało, Spider-many z tym nowym dzieciakiem też obejrzalem, ale bez podjazdu do serii z Maguire imo.
Ulubiony serial to Punisher, szkoda, że filmu o nim nie zrobili, ale patrząc na dzisiejsze osiągnięcia MCU to może i lepiej xd
Jeśli chodzi o najnowsze produkcje to od wybuchu pandemii poziom Marvelowskich produkcji zszedł z dobrych/poprawnych family friendly, zabawnych, efektownych filmów o super-bohaterach na poziom szczyn i kału - omijam szerokim łukiem.
Captain Marvel, She Hulk, The Marvels, Quantomania, ŁAKANDA FOREWA
Z zapowiedzi ciekaw jestem jedynie Blade'a, który ma mieć premierę w przyszłym roku. Nadziei jakichś wielkich nie mam, ale byłoby bardzo milo gdyby i tej franczyzy nie spieprzyli poprawnością polityczną, debilną fabułą i dialogami tak aby przeciętny zjadacz hamburgerów wszystko zrozumiał.