Quote (rurzowiak @ Sep 20 2024 03:34pm)
W tym roku, a jak mieszkałem w innej dzielnicy mojego miasta, to codziennie je widywałem.
Kiedyś nawet podczas spaceru z psem, wpadł na mnie jeden osobnik, odbił się od czoła i poleciał w siną dal. Od tamtej pory zawsze zakładałem czapkę z daszkiem w godzinach nocnych.
Bardzo nieciekawa sytuacja drogi kolego, dobrze ze cie nie ugryzl bo zostalbys wampirem
