Quote (JCD2R @ Sep 17 2024 01:20pm)
Miałem dokładnie tak samo kolego. Zrobiłem sobie dry january na początku roku i jest dużo lepiej, bo przeszła ochota na codziennie picie. Teraz wypije coś raz-dwa razy w tygodniu, żeby poczuć chill/leciutki rausz, ale nie w takich ilościach jak kiedyś
Czasami nie piję kilka tygodni, ale potem przychodzi taki dzień, że browar i seta, którą chcę popić dla smaczku, to za mało i się kończy na większych ilościach. Na szczęście nie doprowadzam się do takiego stanu jak mój kolega
, którego pozdrawiam serdecznie i nie wypisuję głupot na forum, czy nie robię syfu, przecież to wstyd.
This post was edited by Cathan on Sep 17 2024 01:40pm