Ciekawe pytanie. No więc tak - jeżeli mógłbym się cofnąć w czasie i zachować mój aktualny umysł, wiedzę, doświadczenie, to jak najbardziej tak.
Wielu błędów bym wtedy uniknął. Natomiast nie zazdroszczę współczesnym guwniakom.
W czasach kiedy gloryfikuje się takie beztalencia jak tokarczuk, w czasach gdzie uczy się guwniaków, że jest 7x płci, w czasach gdzie kolejny raz wmawia się, że komunizm (tym razem w wersji eurokołchozowej) jest tym, co lud pracujący potrzebuje najbardziej - a więc w czasach współczesnych, wolałbym odpuścić sobie taki eksperyment.