Quote (DrizztEU @ Aug 7 2024 10:11am)
Ja tam lubiłem bardzo gdzieś do klubu uderzyć, ale to nie tylko z dupą, bo to troche smętne dla mnie, najlepiej sie zawsze bawiłem z większą grupą znajomych.
Nie masz jakiegoś ziomka w irl czy tam parke, którą byś wkręcił na wspólne wyjście?
Walnąłbyś sobie browarka z typem i gadał o bzdurach, a one by sobie tańczyły i nie byłoby wcale źle.
To, że w domu Ci się nic nie chce, ani pić, ani myśleć o clubbingu to zupełnie normalne, ciężko się zebrać.