Quote (Nothus @ 27 Feb 2019 18:06)
O, C5 po lifcie też spoko. W chuj wariowało w nim zawieszenie hydrauliczne i elektronika szyb xD, ale poza tym było całkiem zajebiste.
Wlaśnie, że te zawiasy jeżdżą po xxxxxx km bez żadnych wymian i nikt się na to nie skarży. Swojego C5 miałem po lekkim dzwonie kupionego i troche części musiałem ogarnąć, sporo z ludźmi o tych autach gadałem i zachwyceni wszyscy.
Kolega miał te poprzednią generacje (w sensie II, takie wyraźnie brzydsze z wyglądu) i z silnikiem 2.0 benzyna z LPG machnął nim chyba 440 tys km, z tego co wiem właśnie z hydrauliką i innymi bajerami.
O szybach i jakichś perypetiach z "systemem oszczędzania prądu" słyszałem, ale nie pamiętam szczegółów.
C3 i C4 też spoko, chociaż nie za bardzo mi z nimi po drodze. Dziewczynie chcieliśmy coś kupić na miasto, proponowałem jej C3, bo można dostać dużo auta za psie pieniądze, ale sam przekonany nie jestem. Chyba skończy się na Fieście MK6 albo jakimś cudem MK7.
Kolega ma mk6 ST i fajnie jeździ, chociaż na codzień jest męczące.