d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Rużne śmieszne śmieszności > Temat Oficjalny.
Prev19729739749759761229Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 3,980
Joined: Mar 14 2016
Gold: 15.00
Jan 28 2017 03:04pm
Quote (JohnyCage @ Jan 26 2017 10:53pm)
http://www.youtube.com/watch?v=gneBUA39mnI


Dobre. :D
Member
Posts: 3,179
Joined: May 21 2009
Gold: 4.43
Warn: 10%
Jan 29 2017 06:18am
Member
Posts: 5,971
Joined: Aug 20 2013
Gold: 655.22
Jan 29 2017 06:49am
Quote (nef200 @ 29 Jan 2017 13:18)


Top kek xd
Member
Posts: 2,577
Joined: Jan 23 2009
Gold: 3,147.05
Jan 29 2017 07:44am
Member
Posts: 38,390
Joined: Jan 14 2009
Gold: 2,000.00
Feb 2 2017 04:44pm
Member
Posts: 2,465
Joined: Oct 8 2015
Gold: 348.00
Feb 3 2017 03:43am
ziomek mi podesłał:

Quote
Sluchajcie co sie odjebalo xD 10 rano jedna ze stacji benzynowych w Kielcach. Zatankowałem samochód wbijam na stację, nic nadzwyczajnego. Ochroniarz popija poranną kawę, elegancka pani w szpilkach płaci przy kasie za zatankowane wcześniej paliwo. Podchodzę do kasy, płacę, odwracam się i nagle wchodzi on. Człowiek, którego styl bycia od razu można poznać, styl życia Andrzeja. Zaś wygląd ów Pana można opisać jednym prostym stwierdzeniem, typowy Janusz. Siwy wąs, kamizelka i inne atrybuty kojarzące się z tą właśnie grupą społeczną. Janusz, tak będę go dalej nazywał, wchodzi na stację rozgląda się i mówi: "mam problem". Tak szybko jak Janusz skończył mówić, tak szybko pojawił się jeden z pracowników stacji. "Jakiż to problem tego pięknego poranka?" pyta pracownik.
- Zatankowałem za dużo paliwa i nie mam jak za nie zapłacić.
- Nie ma problemu, wystawimy fakturę, którą będzie mógł Pan opłacić przez 24h.
I tu pojawił się prawdziwy problem Janusza, który ze stoickim spokojem rzekł "Ale ja nie chce płacić za ten nadmiar paliwa" Jak się za chwile okazało Janusz zatankował coś koło 114 zł a miał tylko 100 ale nie to było jego zmartwieniem. Pracownik powiedział, że nie ma możliwości na niezapłacenie za paliwo pobrane z dystrybutora. Wtedy mina Janusza zrzedła, na twarzy zaczęły pojawiać się wypieki a z ust z prędkością karabinu maszynowego wyrzucane były kolejne słowa. "JAK TO SIĘ NIE DA! PROSZĘ TO WYPOMPOWAĆ I SOBIE ZABRAĆ MNIE TO NIE INTERESUJE!" krzyczy szanowny Pan. "Ale nawet jeśli wypompujemy benzynę nadal będzie musiał Pan za nią zapłacić". Wtedy Janusz nie wytrzymał. Popatrzył na ludzi znajdujących się na stacji i krzyknął "SKURWYSYNY! Jak to mam zapłacić. Nie zapłacę i chuj mi zrobicie, zabieraj tą stówę i sam dopłać resztę. To jest firmowy samochód, firmowe pieniądze i nikt mi ich nigdy nie odda!". Janusz jak by stanął w płomieniach, furia porównywalna do tej jaką zaprezentował Jeży Janowicz po nie tak dawno przegranym meczu, trenowanie po szopach itd. Już wtedy wiedziałem, że ten dzień będzie dobrym dniem. "W takim razie dzwonimy po policję" mówi jedna z kasjerek. Zostałem poproszony o poczekanie na przyjazd radiowozu żeby zeznać w jak skandaliczny sposób zachowywał się ten uciemiężony człowiek pracy ale i tak od początku wiedziałem, że nie mogę tego opuścić. Po 10 może 15 minutach przyjeżdża policja, spisuje zeznania i podchodzi do Janusza.
- Proszę zapłacić z benzynę, którą Pan pobrał.
- Nie
- W takim razie sprawę kierujemy do sądu. Proszę jakiś dokument tożsamości.
- Nie
- Proszę Pana, ma Pan obowiązek wylegitymowania się.
Janusz wkurwiony rzucił w policjanta portfelem i wyszedł na zewnątrz. Od razu po opuszczeniu stacji z wewnętrznej kieszeni swojej kamizelki wyjął papierosy i odpalił jednego tuż przed rozsuwanymi szklanymi drzwiami. Wtedy jeden z policjantów podszedł do pracownika ochrony i zaczął coś do niego mówić pół głosem. Z całej rozmowy zrozumiałem tylko jedno, jedyne słowo klucz! "GAŚNICA!" Pracownik chwycił gaśnicę stojącą na jednej z półek po czym poszedł negocjować z wąsatym Panem.
- Proszę zgasić papierosa
- Nie
- Powtarzam po raz ostatni proszę zgasić papierosa, to jest stacja benzynowa tu nie można palić
- Nie
I to był błąd. Tego dnia Janusz przegrał z systemem. Został pokonany w tej nierównej walce. Jak tylko ostatnia litera partykuły wylała się z jego ust pracownik stacji bez wahania ODPALIŁ GAŚNICE! I JEB W JANUSZA. JANUSZ NIE WIE CO MA ROBIĆ, KRZYCZY COŚ WKURWIONY. Wyzywa wszystkich na około. Nagle proszek się skończył, kurz bitwy opadł. I stoi sam na środku placu wkurwiony Janusz. Ale jak on był wkurwiony, tego po prostu nie da się opisać. Był tak czerwony, że czerwień przebijała się przez grubą warstwę proszku gaśniczego. W tym momencie Janusz rzucił się do samochodu, jednak szybszy był policjant, który jebnął Panem o maskę i zakuł go w kajdanki. I pomyśleć, że to wszystko o jebane 14 zł!


This post was edited by Menthololowy on Feb 3 2017 03:43am
Member
Posts: 582
Joined: May 16 2009
Gold: Locked
Warn: 40%
Feb 3 2017 03:44am
Quote (Menthololowy @ Feb 3 2017 11:43am)
ziomek mi podesłał:


Stare :mellow:
Member
Posts: 2,465
Joined: Oct 8 2015
Gold: 348.00
Feb 3 2017 03:45am
Quote (Aryaven @ 3 Feb 2017 11:44)
Stare :mellow:


pies cię jebał :mellow:
Member
Posts: 582
Joined: May 16 2009
Gold: Locked
Warn: 40%
Feb 3 2017 03:46am
Quote (Menthololowy @ Feb 3 2017 11:45am)
pies cię jebał :mellow:


Zgłaszam do meltona. Za takie slowa da ci conajmniej 30%
Member
Posts: 2,465
Joined: Oct 8 2015
Gold: 348.00
Feb 3 2017 03:54am
Quote (Aryaven @ 3 Feb 2017 11:46)
Zgłaszam do meltona. Za takie slowa da ci conajmniej 30%


Wypierdalaj
Go Back To Polska Topic List
Prev19729739749759761229Next
Closed New Topic New Poll