Quote (chedonista @ 6 Sep 2014 09:37)
NO NIE MOW

JUZ ZAMOWILEM NIEDZIELNE POPOLUDNIE NA SIN CITY 2
Powazna sprawa. Nie jestem znawca komiksu, wiec nie moge sie wypowiedziec na temat wiernosci odwzorowania fabuly. Generalnie film ma swoje mocne strony jak swietna rola swiecacej ostatnio cyckami w produkcjach franka millera Evy Green, kazdy z watkow w filmie ma potencjal, oglada sie wzglednie przyjemnie. Brakuje jednak tej magii z pierwszej czesci, 2 z 3 watkow koncza sie zdecydowanie za szybko, ledwo zdazylem sie w nie wczuc. Akcja przebiega duzo szybciej niz w jedynce, klimat filmu noir nieco zanika. Ogolnie pojawia sie duzo wiecej kolorow i komiksowych ujec a'la samobojstwo Hartigana z jedyneczki, sam filtr wydawal mi sie tez duzo "ostrzejszy" . Niestety imo powoduje to to, ze film momentami bardziej przypomina planet terror niz swoja poprzednia czesc. Zamiast "kiczu z klasa" typowego dla rodrigueza czy tarantino pojawia sie ten zwykly z filmow kategorii B.
Tak jak pierwsza cesc byla u mnie zdrcydowanym 10/10 i najlepszym filmem na podstawie komiksu, to tu moge wystawic jakies 6/10.
E; jezeli wyszedl z tego jeden wielki belkot to przepraszam, spalem dzisiaj nieco ponad godzine.
This post was edited by myr00n on Sep 6 2014 04:46am