Quote (fro5tbite @ Aug 17 2010 10:45am)
dalem to strone temu w poscie komentujacym twoj epicki sig

nie chce mi sie wiecej tlumaczyc, ze mech nie jest imba, spytaj Onizuki jak sobie z nim radzi i tyle, bo spuszcza mi rowny wpierdol mimo dosc podobnego poziomu (on lepszy niz ja)
Nie no spoko. Cala czolowka polskich i europejskich zergow narzeka na mecha, a ty twierdzisz inaczej. W ostatnim zotacu w top 8 siedmiu terran. W top 20 europy 15 T gdzie Z i P nie maja nawet 70 % ratio. Blizz prawdopodobnie sugeruje sie koreanskim rankingiem. Problem w tym, ze Europa >Korea. Timingi i zrozumienie gry nawet u topowych korkow kuleje. Braki nadrabiaja szybkimi raczkami.
Imba w mechu polega na tym, ze jak jest 200vs 200 to nie ma szans na wygrana w otwartej walce, zbicie polowy wojska to juz sukces.. Oczywiscie zaraz dodasz, zeby robic dropy, nydusy i inne gowna malo skuteczne na lepszych graczy. W sc1 przy pelnych limitach wszystko zalezalo od skilla, kto byl lepszy ten wygrywal i to byl balans. Do tego dochodza cisne mape idealne pod siege tanki.