Quote (Hver @ 26 Jul 2014 23:24)
Po prostu nie rozumiem hype'u, film jak już mówiłem ma zajebiste zdjęcia, ale już sam pomysł selektywnych kolorów trącił mi kiczem (okej, czaje, że czerwony i żółty pojawiał się też w komiksie, ale do świecących tu i tam tęczówek mam wątpliwości), liczne groteskowe sceny rzucania ludźmi po ścianach jak papierowymi lalkami, nieśmiertelni bohaterowie, forsowane gore, wkurwiające napisy co 20 minut, gadające ucięte głowy, mimo całego szacunku do włożonej pracy w zdjęcia i uzyskanie klimatu + załatwienie samej śmietanki aktorskiej to co chwila czułem się obrażany przez kicz i tandete i nie umiem na to przymknąć oka :c
To moze kwestia gustu mocno, bo np. w tym wypadku ta doza kiczu miala imo swoj urok. To cos na zasadzie maczety/from dusk till dawn, ale w oparciu o komiks z, imo, swietna oprawa. Sama scena omamow jak clive owen gada z glowa del toro byla pisana przez tarantino btw :¬) J